Muzyczny towarzysz



środa, 29 lipca 2009

Rozstania i powroty

      Jeżeli ktokolwiek wyobrażał sobie, że ta nieustająca cisza na blogu oznacza koniec mojej aktywności, to ten post ma go z tej błędnej interpretacji wyprowadzić. Cisza zaczyna się po to, by po jakimś czasie się skończyć, wyczerpać sens swojego istnienia i odejść, choć bynajmniej nie bezpowrotnie. Kiedyś bowiem znowu zrobię sobie przerwę, pójdę na ciastko i kawę, nie wrócę przez kilka dobrych miesięcy... ale dość już o tym. Nie od dzisiaj wiadomo, że wszystko w przyrodzie ma swój cykl. Naturalnie.

      Postanowiłem powrócić na łono blogowania, ponieważ coraz więcej ciśnie mi się na usta, tudzież palce. Nie ominęło mnie na przykład zamieszanie w Kupieckich Domach Towarowych (KDT), które soczyście obgadałem na Blipie z innymi użytkownikami tego mikroblogu. Ba! Zrobiłem nawet kilka zdjęć własnoręcznie, choć w dalszym ciągu imprezy nie uczestniczyłem i kawałkami płyt chodnikowych w nikogo nie rzucałem. W dodatku ostatnio często (de facto codziennie rano) czytuję Gazetę Wyborczą i czuję potrzebę komentowania zamieszczonych tam newsów.

      Jak więc widać moje usprawiedliwienie jest dobre, choć wcale go nie potrzebuję. Hmmm, mimo że nie jestem uzależniony od tej formy ekspersji myśli, to jednak jest w niej coś, co skłania ku wznowieniu działalności. A skoro o tym mowa, to trzeba było naprawić jedną rzecz popsutą, mianowicie odtwarzacz, którego repertuar ograniczał się do dwóch kawałków. Może i głupio sądzić, iż ktokolwiek ich słuchał, ale dla świętego spokoju zrobiłem z tym porządek i przywróciłem pełną gamę utworów.

      Zatem do kolejnego!

piątek, 24 kwietnia 2009

II Ogólnopolska Debata o Zdrowiu Seksualnym

      Dnia 24 kwietnia bieżącego roku odbyła się w Warszawie II Ogólnopolska Debata o Zdrowiu Seksualnym. Poruszano tematy z zakresu świata kultury, polityki i medycyny, zaś głównym pomysłodawcą całego przedsięwzięcia był dr hab. Zbigniew Izdebski. Jest to już drugie spotkanie z cyklu Debat o Zdrowiu Seksualnym, organizowanych w ramach Ogólnopolskiego Programu Zdrowia Seksualnego.

      Wśród licznych gości Debaty znajdowały się takie postacie, jak prof. Jerzy Bralczyk, Kazimiera Szczuka, prof. Magdalena Środa, wiceminister zdrowia Adam Fronczak, wiceminister edukacji narodowej Krzysztof Stanowski, Jacek Żakowski czy ginekolog prof. Romuald Dębski. Różnorodność prezentowanych stanowisk miała służyć wzbudzeniu rozmowy, której osią było zdrowie seksualne, rozpatrywane w kontekście wyżej wspomnianych trzech sfer życia codziennego, a mianowicie kultury, polityki i medycyny.

      Jak można się było spodziewać, najwięcej zainteresowania wzbudziła część pt. "Polityka a Zdrowie Seksualne". Wiceminister Adam Fronczak przedstawił nową podstawę programową przedmiotu "Wychowanie do życia w rodzinie", która jego zdaniem ma zmienić kształt edukacji seksualnej, wyposażający w większą wiedzę i budujący lepsze postawy w stosunku do kwestii intymnych. Jednak pomimo dobrze wyglądającego programu, zdaniem prof. Środy, merytoryczna treść podręczników do tego przedmiotu pozostawia wiele do życzenia. Często nie jest ona zgodna z wiedzą na temat antykoncepcji, przedstawia stosunki damsko-męskie w sposób stereotypowy, a do wielu kwestii podchodzi ideologicznie. Coś na ten temat znajdziecie TUTAJ.

      Drugą kwestią była kontrola Kościoła Katolickiego nad pracami w zakresie edukacji seksualnej. Zdaniem prof. Środy, która jako jedyna panelistka mogła pozwolić sobie na swobodne wypowiedzi krytyczne pod adresem działań polityków (reszta panelistów reprezentowała opcję rządzącą), w szkołach brak rzetelnego nauczania wspomnianego przedmiotu ze względu na mieszanie się Episkopatu. Podręczniki do "Wychowania do życia w rodzinie" polecane przez MEN są jednocześnie polecane przez Komisję Episkopatu Polskiego ds. Wychowania Katolickiego. Może przytoczę niektóre fragmenty:

Stanisław Sławiński, m.in. "Dojrzewać do miłości": Kobieta jest naturalną opiekunką dziecka, mężczyzna - opiekunem kobiety. Mężczyzna ma pomagać kobiecie zachowywać równowagę, bo kobieta często ujawnia niekontrolowane reakcje. Mężczyźnie dana jest władza, dzięki której może on kierować kobietą według własnej woli. Kobiety są więc istotami mało inteligentnymi, słabymi i niezdolnymi do podejmowania racjonalnych decyzji. Mężczyzna będzie pracował zawodowo na utrzymanie rodziny, a kobieta będzie zajmowała się domem i wychowywać dzieci. (ŹRÓDŁO)

Ewa Kosińska "Wokół nas. Wiedza o społeczeństwie." dla 3 kl. gimnazjum: "Człowiek dojrzały potrafi kierować sobą w oparciu o świadomość i wolność, czyli w oparciu o zdolność logicznego myślenia i mądrego podejmowania decyzji. Dzięki świadomości i wolności człowiek może radzić sobie z odżywaniem bez sięgania po tabletki odchudzające, z emocjami i nastrojami bez sięgania po alkohol, narkotyk czy leki uspokajające oraz z własną płodnością bez sięgania po tabletki antykoncepcyjne czy prezerwatywy. Antykoncepcja jest potrzebna jedynie tym, którzy mają problemy z osiągnięciem świadomości lub wolności w odniesieniu do sfery seksualnej." (ŹRÓDŁO)

      Była także mowa o refundowaniu leków leczących zaburzenia w pożyciu seksualnym. Wiceminister Adam Fronczak wyraził pogląd, iż po pierwsze pojawiłoby sie zagrożenie przepisywania takich leków bez recepty, zaś po drugie refundowanie specyfików umożliwiających osiąganie przyjemności seksualnej nie leży w zadaniach państwa. Zupełnie jakby problemy w tej sferze były tylko błahostką, nie wpływającą na jakość życia człowieka, negatywnie oddziałującą tylko na jego własną hedonistyczną naturę. Zupełnie także lekceważone są problemy seksualne osób niepełnosprawnych i nie robi się nic, by przełamywać stereotypy, jakoby osoby te były całkowicie aseksualne, pozbawione prawa do odczuwania pożądania.

      Poruszany był temat o skreśleniu seksuologii medycznej z koszyka świadczeń zdrowotnych, co poskutkowało likwidacją specjalistycznych placówek i utrudnionym dostępie do ekspertów z tej dziedziny. Zdaniem dr. Andrzeja Depko Polska, w przeciwieństwie do innych państw UE, nastawiła się na przedłużanie życia, nie biorąc pod uwagę jego jakości, bo przecież życie seksualne wpływa na szereg czynności biologicznych czy dobrostan psychiczny jednostki. Zamknięto poradnie seksualne i pacjenci skazani są na prywatną służbę zdrowia. Aspekt zdrowia seksualnego jest lekceważony i nie ma woli politycznej, by cokolwiek się w tej sprawie zmieniło.

      Jako że wątków dyskusji było mnóstwo, a i tak już się rozpisałem, zamykam tą notkę. Nie udało mi się odnieść do części "Medycyna a Zdrowie Seksualne", w której to głównie skupiono się na braku edukacji lekarzy w kwestiach seksuologicznych i nieuregulowaną kwestią współpracy lekarzy specjalistów z seksuologami podczas terapii pacjentów. Postaram się szerzej poruszyć to zagadnienie w następnych notkach. II Ogólnopolska Debata o Zdrowiu Seksualnym zakończyła się w paręnaście minut po 17 w hotelu Hyatt Regency.

wtorek, 21 kwietnia 2009

Uwaga Wampir!

      Państwowe Muzeum Etnograficzne na początku kwietnia otworzyło wystawę pt. "Wampiry, strzygi i spółka". W jej ramach odbywa się fabularna gra miejska, "Uwaga Wampir" na terenie Warszawy, która rozpoczyna się 26 kwietnia o godzinie 17.00 pod budynkiem muzeum. Organizacja klimatycznej gry, wspierającej wystawę, spoczywa na barkach Stowarzyszenia Wszechstronnego Rozwoju "Puenta".

     Na czym polega sama zabawa i czym w ogóle jest FGM? Jest to przede wszystkim udział w pewnym scenariuszu, który jednak nie jest liniowy i odgórnie zdefiniowany. Chodzi o przeżycie przygody, wciągnięcie się w inną rzeczywistość i popłynięcie z prądem fabuły. W tym konkretnym przypadku chodzi o odnalezienie zawartości zaginionej podczas porządków w muzeum skrzyni zawierającej niezwykłą zawartość (pewnie domyślacie się, co było w środku). Podczas poszukiwań gracze napotykają tzw. Bohaterów Niezależnych, czyli BNów, dających pewne wskazówki, bądź zaciemniających obraz sytuacji. 

      Idea FMG wzięła się zapewne od gier fabularnych (RPG), podczas której uczestnicy wcielają się w role fikcyjnych postaci, odgrywając ich charakter, upodobania i wszelkie cechy, jakie posiadają. Tutaj jednak nie ma ani systemu, ani podręczników, ani kości, a gracze nikogo nie odgrywają - są po prostu sobą. Wszystko dzieje się na żywo, bez przerw, angażując nie tylko wyobraźnię, ale także szereg innych umiejętności, jak na przykład logicznego myślenia czy kompetencji w interakcjach interpersonalnych. Zaistne rozwój wszechstronny.

      Powracając do samego wydarzenia, niestety z powodu ogromnej liczby chętnych do zabawy zamknięto już nabór uczestników. Jednakże można jeszcze wziąć udział jako wolontariusz. I choć nie wiem dokładnie, na czym miałoby to polegać, to rzecz pewnie dotyczy odgrywania ról. Z tego co wiem, brakowało mężczyzn chętnych do zostania BNami. Zgłoszenia przyjmowane są mailowo na adres justyna.kowalska@puenta.org.pl. Jeżeli jednak nic z tego nie wyjdzie, kolejna gra przewidziana jest na czerwiec.

PS. Sam biorę udział w zabawie jako postać odrywająca pewną rolę i z pewnością po wszystkim zamieszczę zdjęcia.